Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Deviant of Many Talents Dymek902519/Male/Poland Recent Activity Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 52 Deviations
350 Comments
3,280 Pageviews

Przemyslenia cz.1

Sun Feb 15, 2009, 1:37 PM
  • Mood: Neutral
  • Listening to: Trance and Aya Hirano
  • Drinking: tea
Kolejny weekend minął. Szybko jak cholera, a po nim jestem bardziej zmęczony, niż wypoczęty. Ale to normalka. Od jutra znowu do szkoły/pracy. No ja mam praktyki teraz. Niby fajnie, przez miesiąc olać szkołe, chodzić do pracy i poznać smak życia człowieka pracującego. Jednak naprawdę to jest męczące. De facto moją zapłatą za praktyki jest doświadczenie co najwyżej, więc to męczy, bo człowiek musi się tam uczyć wszystkiego. Jednak, gdybym miał jakieś umiejętności i, by mi za to płacili no to...mobilizacja całkiem ciekawa. Ale wiadomo, aby miał umiejętności trzeba się nauczyć czegoś, a to nie zawsze proste. Chociaż pomimo tego, że mi ta robota całkiem łatwo przychodzi to nie widzi mi się stanie przez połowę życia przy garach (chodze do gastronomika). Niby dobrze płacą, jednak zapierdol nie miłosierny. Chłopaki z kuchni gadali, że przez świętami bożonarodzeniowymi to siedzieli w robocie po 19 godzin, potem do domu umyć się kimnąc 4 godziny i dalej. Jeden powiedział, że sporo zarobił, jednak wolałby mniej i się tak nie przemęczać.

Jaka jest moja praca marzeń? Hmm...zawsze taką chciałem mieć, zresztą jak zapewne każdy. Jednak tak naprawdę nigdy się nad tym nie zastanawiałem. No napewno taką, która będzie lekka, przyjemna no i oczywiście dużo zarobię. Nie chodzi się do pracy, by pomagać (to jest wolontariat...)albo dla jakiejś wyższej idei. Chodzi sie, by zarobić pieniądze. A więc...jaka jest praca luźna, spokojna i bardzo płatna? No chyba nie ma takiej. Ktoś krzyknie, że dyrektor albo coś z tej półki. No na pierwszy rzut oka tak. Facet w garniturze, jeżdżący Mercedesem, który zarabia dziesiątki tysięcy, chodzi sobie po biurze, albo siedzi przy laptopie i czasami kogoś opieprzy. Jednak, aby dojść do takiego szczebla kariery, trzeba mieć odpowiednie wykrztałcenie, być cwanym, czasami brutalnym, mieć odpowiednie znajomości, wiedzę i inteligencję, oraz poświęcić dla pracy kilka lat (mówię o normalnym, a nie o stanowisku które się kupiło). Jednak taki dyrektor ma więcej na głowie niż sie wydaje. Jest za wszystkich odpowiedzialny, musi podejmować odpowiednie decyzje, robić jakieś obliczenia, myśleć nad inwestycjami itp itd wszystko co związane z pieprzona ekonomią.

A jaka jest inna praca, dostę;pna dla większości? No np motorniczy tramwaju. No serio to jest naprawdę opłacalna praca. Po kursie odrazu na trasę i można zarobić konkretny pieniądz. Jednak siedzieć 8 godzin na tyłku, być w ciągłej trasie i jedynie 5-10 minut odpoczywać na pętli to męczące. Dodatkowo tramwaj to jest bardzo ciężki pojazd i chwila nie uwagi i może dojść do tragedii. Dodatkowo trzeba, być odpowiedzialnym za pasażerów. Gówniano jest szczególnie wieczorami, jak tramwajami rozbija się pijane towarzystwo, menele, czy agresywni ludzie.

Ogólnie każda praca ma plusy i minusy i trzeba po prostu znaleźć złoty środek. Jednak wychodzę z założenia, że lepiej mieć trochę mniej płatną pracę, ale taką co sprawia przyjemność, niż zarabiać 2.5 tysiaka i się męczyć niemiłosiernie.

Teoretycznie nie ma pracy dla mnie :P. Mnie z czasem wsio nudzi, a to co mogę robić bez przerwy jest albo mało opłacalne, albo nie ma takiego zawodu. Rysownik to co fajna praca? Ciężko zarobić, a pieprzenia jest z tym nie miara. Po za tym za słaby jestem, abym mógł robić to zawodowo. Ojciec gada, abym polazł na barmana. Niby fajna sprawa, jednak całe noce w robocie to lipa.

Ogolnie lipa z pracą. Pewnie i tak moja pierwsza to będzie taka do której mnie po prostu przyjmą. Może po praktykach jak sie dogadam to, będę czasami wpadał na jeden-dwa dni. No cóż mam już prawie 19 lat. Własne pieniądze się przydadzą, a nie takie co mamusia dała. Zresztą mamusia nie będzie mi dawać na imprezy, wódkę, papierosy, wyjazdy, czy "dziwki, zlota, kasyna". Może mi dać co najwyżej na chipsy, albo picie do szkoły, bądź kupić jakiegoś ciucha. Dlatego wole już iść w koncu do tej pieprzonej roboty, zarobić własne pieniądze i rozjebać na głupoty. Tzn...przyjemności. Szykują się fajne konwenty po wiośnie. Każdy taki to mniejszy, większy wydatek, ale wydatek. Na sierpień chcę zrobić cosplay, a to kolejne pieniądze. Ziomy kminią, wakacyjny wypad nad morze, do tego po drodze jakieś okolicznościowe imprezy (zloty, spotkania, urodziny itp). Tu niby na jedną taką nockę 30 zł (skromnie tylko gorzała)czy tam 50. Jednak tu 20 tu 30, tam 50 i się spora suma robi. A ja chcę kupic jakiegoś ciucha, przeprowadzam się niedlugo to i pokój trzeba urządzić po swojemu, jakąś figurkę bym kupił. No i hajsu brak, jak zawsze najwięcej kosztów to dodatki.

Jestem takim człowiekiem, że miast gadać i ględzić jak to źle i pod górkę wolę z tym coś zrobić (albo mam takie zalożenia). Dlatego własnie pomimo tego, że okropnie nie chcę iść do pracy w lipcu to pójdę. By na ten zasrany sierpień mieć trochę grosza i się zabawić jak należy. Ciekawe tylko co z tym wyjazdem nad morze...oni to zawsze..rzuci jeden patent, inni podnieceni przytakną i już, by się pakowali i wyjechali...jak zacofane stado szympansów. Żaden nie pomyśli, że to kosztuje...i wacha, żarcie, gorzala, imprezy, dach nad głową...eh.

Mniejsza, pieprzyć to wszystko, bo jutro znowu na 8 godzin męczącego dnia. Potem nauka...ehh na chuj komu to? Nie wiem , po co mnie w szkole uczą, że mioglobina to białko zawarte w mięśniach zwierząt, a białka niepełnowartościowe to kolagen i elastyna, które pęcznieją w czasie gotowania. Tja co innego jakbym, był jakims dietetykiem, ale nawet na praktykach powiedzieli, ze to po chuju akcja i znajomość tego, jest niezbędna jedynie do zaliczenia roku...normalka, oj normalka. Mam nadzieję tylko, że jutro będzie przyjemny i luźny dzień. No i nie będzie monotonnej roboty. No w piątek to zleciał mi jak z chuja strzelił x)

deviantID

No deviantID yet.

Devious Info

  • Current Residence: Poland
  • Interests: Movies, games, girls :)
  • Favourite movie: I dont have
  • Favourite band or musician: a lot
  • Favourite genre of music: Everything and nothing.
  • Favourite artist: Michael Angelo
  • Favourite poet or writer: Strugaccy
  • Favourite photographer: my uncle :P
  • Favourite style of art: manga
  • Operating System: Windows
  • MP3 player of choice: Winamp
  • Favourite game: Metal gear solid 1,2,3 Fallout1/2, Def Jam FFNY, Punisher, Jagged Alliance2
  • Favourite gaming platform: PS2
  • Favourite cartoon character: Megatron, Spawn, Punisher, Optimus Prime, Piccolo, Rei Ayanami, Johny Bravo
  • Personal Quote: "Sic vis pacem para-bellum"

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconcupcake-rufflebutt:
Thanks for the fave on my Seras cosplay! <3

--
ordinary people do {EXCEPTIONAL} things all the time
charming-maiden.net >> cosplay commissions
:iconkasilias:
Siema Dymek, co tam... Całkiem niezły Dev

--
Życie jest zbyt krótkie aby je sobie odbierać...
:iconsakurakonan:
O-hayo to ja Ana ^^

mru~<3
:iconmiyuki-velais:
Mraaaaauuu... ;P
heya Banana~! ;x
:icondeid:
dzięki za watcha :D

narysuj jeszcze Policjantkę ^^

--
"szczesliwa kraina szczesliwych misów w szczesliwej doline z szczesliwa ksiezniczka o imieniu szczesliwa"

xDDD
:iconkodamka:
Widze, że nie bedzie cie na Ecchi :<. Szkoda, myslalam ze biedni kosplejowicze nie beda mieli szans XD

--
O(≧∇≦ )O ⌒☆ VISIT MY GALLERY! ★⌒ O(・ε ・ )O
:icondymek9025:
Myślałem, że zapomniałaś o mnie :P będę ale tylko w sobotę, tylko na parę godzin. Więc nic nie robiłem. A bez hełmu to i tak mnie nikt nie pozna, więc to tak jakby mnie nie było x)
:iconaguttekk:
oho :D no prosze prosze jaki ładny kosplej! podeśle fotki koleżanką fanatyczką xD..

pozdrawiam ^^ i zycze dalszych owocnych prac :D,pewnie jakbym byla na mokonie,to bym się nieżle wystraszyla... 8D

--
George !
nie mam nogi nie mam ptaka ale za to mam siósiaka! 8D
:icondymek9025:
Dziękuję dziękuję :D no nie wystraszyla napewno, bo był bardzo przytulaśki PH :D

Site Map